Gaba Kulka często jest nazywana rewelacją alternatywnego popu. Konrad Kucz z kolei jest weteranem brzmień elektronicznych i ambientowych, któremu udało się brylować także na scenie klubowej (Futro). Wreszcie producent - Bogdan Kondracki, to jeden z najważniejszych rozgrywających na łonie rodzimej muzyki rozrywkowej. Odpowiadał między innymi za produkcję albumów Ani Dąbrowskiej i Moniki Brodki i hitów takich, jak „Trudno tak” duetu Bartosiewicz/Krawczyk, znany także z zespołu Kobong. Co mogło powstać w efekcie spotkania trzech utalentowanych, ale i odległych od siebie muzycznie osobowości? Album, który ma szansę pogodzić tych, którzy w muzyce szukają przyjemności i tych spragnionych prawdziwej sztuki. Sleepwalk to przepiękne, oparte na starych brzmieniach, muzyczne pejzaże to ozdabiane, to dekonstruowane przez niewiarygodny głos Gaby Kulki. To muzyka snująca się między wodewilem i ambientem, a najlepszymi nawiązaniami do brzmień zachodnich – współczesnych (Cocorosie), czy klasycznych (Cocteau Twins). Kucz i Kulka nie pozwalają się nudzić. Potrafią sprawić, że poczujecie się jak w Motown w latach 60, by za moment dać się ponieść klimatowi ze starego filmu. Namalują senny dźwiękowy pejzaż, by chwilę później utopić go w cyrkowo-waitsowskim szaleństwie. 40 minutowy Sleepwalk to muzyka odważna, nie bojąca się czerpać z wielu sprawdzonych źródeł, a jednocześnie pełna rzadko na naszym gruncie spotykanej oryginalności. Nie ma tu miejsca dla tępego podążania za modą, efektownych pseudoartystycznych tricków, silenia się na cokolwiek. Kucz i Kulka nie zagrają tak, jakbyście chcieli – przeciwnie, wciągną was w wir własnych poszukiwań. Ta podróż odbędzie się na ich warunkach. I to bodaj jest największym atutem albumu. Ważną rolę gra tu też produkcja. Pełna oddechu, niebanalnych pomysłów, ale i zamiłowania do ciepłych akustycznych brzmień, czaruje i zaskakuje. Magia talentu Bogdana Kondrackiego nagradza pilnego słuchacza. Pozwala mu za każdym razem odkrywać nowe wątki i niuanse. Ale Sleepwalk, to także niebanalne teksty. I, co również jest na naszej scenie ewenementem, doskonale po angielsku zaśpiewane przez Gabę Kulkę. A wokalistka podaje nam je w całej gamie swoich ogromnych wokalnych talentów: od szeptu, przez śpiew, aż po wrzask. I to wszystko z bezbłędnym, naturalnym feelingiem. Jej żywiołowość skontrastowana z przestrzeniami kreowanymi przez Konrada Kucza daje efekt piorunujący. To wszystko składa się na album, który z pewnością zawalczy o najwyższe laury polskiego muzycznego businessu, a jednocześnie dogodzi słuchaczowi wymagającemu, szukającemu w muzyce więcej niż tylko ładnej melodii. A pomyśleć, że to wszystko zaczęło się skromnie... Od samplowania starych płyt, trzasków i szumów taśmy filmowej…
Lista utworów:
1. Electric Sheep
2. Dead Yet
3. The Clock
4. Got A Song
5. International Man Of Misery
6. Keep It Down
7. Island
8. Recurring
9. Maestro
10. Celluloid
11. Your Drum
12. Man Of Winter
Rok albumu 2009
Nazwa zespołu Kulka Gaba
Rok wydania 2009
Nazwa albumu: Sleepwalk
Format nośnika CD
Format okładki: Jewel Case
Wydawnictwo 1/2 Jazzboy Records
Numer katalogowy: 5907437030080
Liczba nośników: 1
Format filtry: CD
Gatunek Rock
Data wydania: 2009-10-22
Kraj wydania Polska
Pochodzenie zespołu Polska
Podgatunek Alternative Rock
Kod ean13: 5907437030080
No customer reviews for the moment.