.

Filtruj według
Kategorie
Cena
$ $
Rok albumu
Pochodzenie zespołu
Nośnik
Wydawnictwo
Rok wydania
Kraj wydania
Nazwa zespołu
Gatunek
Podgatunek
Zespół
Wydawnictwo 1/2
Filtruj
Disturbed powracają z zupełnie nowym studyjnym albumem "Divisive". Album zawiera single 'Hey You' i 'Unstoppable' oraz jest kontynuacją ich albumu Evolution, który znalazł się na liście Top 10 w Wielkiej Brytanii. "Divisive" to mocne, potężne hardrockowe dzieło. W ciągu ostatniego roku kwartet stworzył w Nashville 10 utworów. Nad brzmieniem czuwał producent Drew Fulk (Motionless In White, Lil Peep, Highly Suspect). Kiedy Donegan podzielił się z kolegami wczesnymi pomysłami, wszyscy zamknęli się w studiu i pozwolili, by rządził nimi groove. Perkusista Mike Wengren wyśrubował jedne z najmocniejszych i najśmielszych rytmów w swojej karierze, które zostały uzupełnione przez ostry bas Johna Moyera. Wspólnie wydobyli z siebie skupienie i ogień, które towarzyszyły im przy wczesnych nagraniach. Całość wzbogaciło artystyczne rzemiosło i muzyczna chemia, które zespół wypracował przez lata wspólnego pisania i koncertowania. W efekcie "Divisive" to Disturbed w najbardziej dynamicznym, bezczelnym i niebezpiecznym wydaniu. Pochodząca z Chicago grupa Disturbed pojawiła się na scenie na przełomie wieków, proponując podstępną, zaraźliwą i niepowtarzalną muzyczną wizję, by z czasem, na własnych warunkach, rozpocząć dominację na hardrockowej scenie. Tworzą muzykę, która zmusza cię, byś trzymał się mocniej, walczył zacieklej i wytrwał na zawsze. To dlatego po cichu zajęli miejsce w czołówce rocka XXI wieku ze sprzedażą ponad 17 milionów sztuk, prawie 8 miliardami streamów i wyprzedanymi koncertami na całym świecie. Dwukrotnie nominowany do Grammy kwartet z pięcioma płytami z rzędu debiutował na szczycie Billboard Top 200, co wśród hardrockowych zespołów udało się jeszcze tylko Metallice. Od czasu pięciokrotnie platynowego pierwszego albumu "The Sickness" (2000), zespół stworzył kuloodporny katalog, na który złożyły się chociażby takie hity, jak platynowe "Stupify", "Inside The Fire" i "Land of Confusion", dwukrotnie platynowy "Stricken", sześciokrotnie platynowy "Down With The Sickness" i siedmiokrotnie platynowy "The Sound of Silence". Ostatni z singli zdobył nominację do Grammy w kategorii Best Rock Performance i zapewnił Disturbed nagrodę iHeartRadioMusic dla Najlepszego rockowego artysty. Lista utworów: 1. Hey You 2. Bad Man 3. Divisive 4. Unstoppable 5. Love To Hate 6. Feeding The Fire 7. Don’t Tell Me (feat. Ann Wilson) 8. Take Back Your Life 9. Part Of Me 10. Won’t Back Down
24h
Siódmy studyjny album chicagowskiej grupy Disturbed, jednej z najbardziej cenionych formacji metalowych w USA, której pięć płyt zadebiutowało na szczycie notowania "Billboardu". Album promowany przez wybrane w głosowaniu przez fanów singlowe nagranie "Are You Ready", materiał został nagrany w Las Vegas z Kevinem Churko (m.in. Ozzy Osbourne, "Immortalized" Disturbed) za konsoletą. "To najbardziej eklektyczna płyta w naszej karierze. Każda piosenka ma swoją tożsamość, feeling, moc. Praca nad tym albumem była dla nas magicznym doświadczeniem. Tworzyliśmy bez jakichkolwiek ograniczeń, pozwalając prowadzić się inspiracjom", mówią muzycy Disturbed. Płyta dedykowana jest zmarłym przyjaciołom muzykom, chociażby Chesterowi Benningtonowi z Linkin Park i Vinniemu Paulowi z Pantery. Disturbed nagrywał materiał w składzie: David Draiman (wokal), Dan Donegan (gitara), Mike Wengren (perkusja) i John Moyer (gitara basowa). "Evolution" jest następczynią płyty "Immortalized" z 2015 roku, na której znalazła się genialna przeróbka "The Sound of Silence" z repertuaru duetu Simon And Garfunkel, pochwalona przez samego Paula Simona. Lista utworów: 1. Are You Ready 2. No More 3. A Reason to Fight 4. In Another Time 5. Stronger On Your Own 6. Hold On To Memories 7. Savior of Nothing 8. Watch You Burn 9. The Best Ones Lie 10. Already Gone
24h
Siódmy studyjny album chicagowskiej grupy Disturbed, jednej z najbardziej cenionych formacji metalowych w USA, której pięć płyt zadebiutowało na szczycie notowania "Billboardu". Album promowany przez wybrane w głosowaniu przez fanów singlowe nagranie "Are You Ready", materiał został nagrany w Las Vegas z Kevinem Churko (m.in. Ozzy Osbourne, "Immortalized" Disturbed) za konsoletą. "To najbardziej eklektyczna płyta w naszej karierze. Każda piosenka ma swoją tożsamość, feeling, moc. Praca nad tym albumem była dla nas magicznym doświadczeniem. Tworzyliśmy bez jakichkolwiek ograniczeń, pozwalając prowadzić się inspiracjom", mówią muzycy Disturbed. Płyta dedykowana zmarłym przyjaciołom muzykom, chociażby Chesterowi Benningtonowi z Linkin Park i Vinniemu Paulowi z Pantery. Disturbed nagrywał materiał w składzie: David Draiman (wokal), Dan Donegan (gitara), Mike Wengren (perkusja) i John Moyer (gitara basowa). "Evolution" jest następczynią płyty "Immortalized" z 2015 roku, na której znalazła się genialna przeróbka "The Sound of Silence" z repertuaru duetu Simon And Garfunkel, pochwalona przez samego Paula Simona. Lista utworów: Side A 1. Are You Ready 2. No More 3. A Reason to Fight 4. In Another Time 5. Stronger on Your Own Side B 1. Hold On to Memories 2. Saviour of Nothing 3. Watch You Burn 4. The Best Ones Lie 5. Already Gone
24h
Disturbed powracają z zupełnie nowym studyjnym albumem "Divisive". Album zawiera single 'Hey You' i 'Unstoppable' oraz jest kontynuacją ich albumu Evolution, który znalazł się na liście Top 10 w Wielkiej Brytanii. "Divisive" to mocne, potężne hardrockowe dzieło. W ciągu ostatniego roku kwartet stworzył w Nashville 10 utworów. Nad brzmieniem czuwał producent Drew Fulk (Motionless In White, Lil Peep, Highly Suspect). Kiedy Donegan podzielił się z kolegami wczesnymi pomysłami, wszyscy zamknęli się w studiu i pozwolili, by rządził nimi groove. Perkusista Mike Wengren wyśrubował jedne z najmocniejszych i najśmielszych rytmów w swojej karierze, które zostały uzupełnione przez ostry bas Johna Moyera. Wspólnie wydobyli z siebie skupienie i ogień, które towarzyszyły im przy wczesnych nagraniach. Całość wzbogaciło artystyczne rzemiosło i muzyczna chemia, które zespół wypracował przez lata wspólnego pisania i koncertowania. W efekcie "Divisive" to Disturbed w najbardziej dynamicznym, bezczelnym i niebezpiecznym wydaniu. Pochodząca z Chicago grupa Disturbed pojawiła się na scenie na przełomie wieków, proponując podstępną, zaraźliwą i niepowtarzalną muzyczną wizję, by z czasem, na własnych warunkach, rozpocząć dominację na hardrockowej scenie. Tworzą muzykę, która zmusza cię, byś trzymał się mocniej, walczył zacieklej i wytrwał na zawsze. To dlatego po cichu zajęli miejsce w czołówce rocka XXI wieku ze sprzedażą ponad 17 milionów sztuk, prawie 8 miliardami streamów i wyprzedanymi koncertami na całym świecie. Dwukrotnie nominowany do Grammy kwartet z pięcioma płytami z rzędu debiutował na szczycie Billboard Top 200, co wśród hardrockowych zespołów udało się jeszcze tylko Metallice. Od czasu pięciokrotnie platynowego pierwszego albumu "The Sickness" (2000), zespół stworzył kuloodporny katalog, na który złożyły się chociażby takie hity, jak platynowe "Stupify", "Inside The Fire" i "Land of Confusion", dwukrotnie platynowy "Stricken", sześciokrotnie platynowy "Down With The Sickness" i siedmiokrotnie platynowy "The Sound of Silence". Ostatni z singli zdobył nominację do Grammy w kategorii Best Rock Performance i zapewnił Disturbed nagrodę iHeartRadioMusic dla Najlepszego rockowego artysty. Lista utworów: 1. Hey You 2. Bad Man 3. Divisive 4. Unstoppable 5. Love To Hate 6. Feeding The Fire 7. Don’t Tell Me (feat. Ann Wilson) 8. Take Back Your Life 9. Part Of Me 10. Won’t Back Down
24h
Niedługo po ukazaniu się znakomitej płyty "Asylum", chicagowska formacja Disturbed zawiesiła działalność. Letarg definitywnie zakończy się 21 sierpnia, kiedy premierę będzie mieć szósty studyjny album zespołu, zatytułowany "Immortalized". W sieci można znaleźć wideoklip do pierwszej piosenki, która zapowiada płytę "Immortalized". Filmowa ilustracja powstała do kawałka "The Vengeful One". Za reżyserię odpowiada Phil Mucci (m.in. Monster Magnet, High On Fire, Torche). Mający dość mocno antywojennny i antykorporacyjny wydźwięk ciężki i mroczny kawałek, jest zapowiedzią albumu, który ma wyznaczoną datę premiery na 21 sierpnia. Nagrali go: David Draiman (śpiew), Dan Donegan (gitara), Mike Wengren (perkusja) i John Moyer (gitara basowa). "Chcieliśmy zniknąć u szczytu naszych możliwości i tak też zrobiliśmy. Oraz powrócić, kiedy znów będziemy czuli nową energię. Tak też się stało" - opowiada o powrocie zespołu Draiman. "Od 1998 roku praktycznie nie mieliśmy przerwy" – dodaje Mike. "Musieliśmy porobić coś na własny rachunek. Nie trzeba było długo czekać, aż znów powróci chęć zrobienia czegoś razem" – dopowiada bębniarz. Piosenki napisano w 2014 roku. W komponowaniu brali udział wszyscy muzycy Disturbed, co nie zdarzyło się od 2001 roku. "To było wspaniałe doświadczenie. Wszystkie piosenki powstały w jednym pokoju. Czuliśmy się jak w początkach kariery" – zapewnia David. Nagrań dokonano w Las Vegas, w studiu Hideout Recordings, a za konsoletą siedział Kevin Churko (m.in. Ozzy Osbourne, Five Finger Death Punch). Lista utworów: LP 1 Strona A 1. The Eye Of The Storm 2. Immortalized 3. The Vengeful One 4. Open Your Eyes 5. The Light Strona B 1. What Are You Waiting For 2. You're Mine 3. Who 4. Save Our Last Goodbye LP 2 Strona C 1. Fire It Up 2. The Sound Of Silence 3. Never Wrong 4. Who Taught You How To Hate
24h
Zestaw 5 płyt Zespołu Dokken: Back For The Attack, Beast From The East (Live), Breaking The Chains, Tooth And Nail, Under Lock and Key.
24h
Dzięki Dokken i ich ponadczasowej rock'n'rollowej mocy kabrioletu Ferrari, na "Heaven Comes Down" możesz poczuć żar z Sunset Strip i zobaczyć włosy na wietrze. Krótko mówiąc, "Heaven Comes Down" to Dokken w najlepszym wydaniu, acz z kilkoma wspaniałymi niespodziankami. Za miksy odpowiada Kevin Shirley (Aerosmith, Iron Maiden, Joe Bonamassa), natomiast produkcją zajęli się Bill Palmer i Don Dokken. Lista utworów: 1. Fugitive 2. Gypsy 3. Is It Me Or You? 4. Just Like A Rose 5. I'll Never Give Up 6. Saving Grace 7. Over The Mountain 8. I Remember 9. Lost In You 10. Santa Fe
24h
Mój pierwszy album "Cinematic Piano” otworzył przede mną nowe drogi artystyczne. Niektóre z nich od razu mnie zafascynowały, choć nie potrafię ich nawet nazwać. Muzyka jest sztuką abstrakcyjną, może - a czasem nawet powinna - wymykać się utartym szlakom, niezależnie od tego, czy jej korzenie tkwią w klasyce, jazzie czy muzyce filmowej. W "Sideways” chciałem kontynuować swoją podróż, poznać coś nowego i rozwinąć się. Cieszę się, że na tej drodze po raz kolejny spotkałem fantastycznych towarzyszy. Już jakiś czas temu kompozycja stała się dla mnie bardzo ważnym środkiem wyrazu. Tym razem postanowiłem napisać utwory nie tylko na fortepian, ale na większe składy instrumentalne. Dlatego właśnie zaprosiłem do współpracy dwa kapitalne zespoły: Polish Soloists - rewelacyjną kameralną orkiestrę smyczkową i Cracow Golden Quintet - fenomenalny kwintet dęty. Jestem naprawdę szczęśliwy, że tworzący je artyści zgodzili się wykonać moją muzykę, wkładając w nią tyle serca. Nie lubię klasyfikować muzyki, ale mogę przyznać, że utwory na płycie mają filmowy charakter, ponieważ film jest jednym z głównych źródeł mojej inspiracji. Różnią się jednak nastrojem i użytymi środkami. Tytułowe "Sideways” jest energetyczne i momentami drapieżne, natomiast "The Portals” bardziej bajkowe. "PasaCatedral” to swego rodzaju koncert gitarowy z towarzyszeniem orkiestry smyczkowej, oboju i fortepianu. Chciałem nim oddać wrażenie, jakie miewamy, kiedy wchodzimy do najwspanialszych katedr i podziwiamy ich piękne wnętrza. Jestem naprawdę zaszczycony, że Łukasz Kuropaczewski - który jest nie tylko genialnym wirtuozem gitary, ale i moim bliskim przyjacielem - wykonuje tu solową partię. Nie mogłem sobie wymarzyć piękniejszej interpretacji. Ważne było dla mnie także nagranie dwóch ukochanych utworów klasycznych - Koncertu f-moll BWV 1056 Johanna Sebastiana Bacha i "Błękitnej rapsodii” George’a Gershwina. Bach jest moim ulubionym kompozytorem i nie wyobrażam sobie dużego przedsięwzięcia artystycznego bez jego ponadczasowej muzyki. Zawsze chciałem zagrać „Błękitną rapsodię”, jeden z najbardziej ekscytujących koncertów fortepianowych, a teraz miałem wyjątkową możliwość wykonać ją nie z orkiestrą symfoniczną, a z kwintetem dętym - w aranżacji Reinharda Gutschy’ego i mojej. Epilogiem albumu jest improwizacja na temat piosenki "Cold Little Heart” Michaela Kiwanuki, którą poznałem w serialu "Big Little Lies”. Praca nad "Sideways” była dla mnie ogromną frajdą i mam nadzieję, że również będziecie czerpać radość ze słuchania tej muzyki. Lista utworów: 1. The Portals - Aleksander Dębicz (05:56) 2-4. Keyboard Concerto NO. 5 In F Minor BWY 1056 - Johann Sebastian Bach 2. I. Allegro (03:17) 3. II. Largo (02:54) 4. III. Presto (03:47) 5. Pasacatedral - Aleksander Dębicz, feat. Łukasz Kuropaczewski - solo guitar (14:22) 6. Sideways - Aleksander Dębicz (06:33) 7. Rhapsody In Blue - George Gershwin, Arr. Reinhard Gutschy / Aleksander Dębicz (17:12) 8. Cold Little Heart - Michael Kiwanuka from the TV series “Big Little Lies” (03:36) Artists: Aleksander Dębicz - piano Łukasz Kuropaczewski - solo guitar (5) Damian Świst – oboe (5) Polish Soloists (2-4, 5-6) Cracow Golden Quintet (1, 7)
24h
Wielka legenda amerykańskiej muzyki rockowej w pięciopłytowej pigułce. Przygotowanej ze składników pochodzących z jej najsłynniejszego i najbardziej udanego okresu, zarówno pod względem komercyjnym, jak i artystycznym. The Doobie Brothers powstali z inicjatywy perkusisty Johna Hartmana i gitarzysty oraz kompozytora Toma Johnstona w 1970 roku. Rok później zadebiutowali płytowo, a dobre przyjęcie muzyki zachęciło ich do jeszcze bardziej wytężonej pracy. W efekcie już rok po debiucie pojawiła się w sklepach pierwsza płyta z prezentowanego boxu, "Toulouse Street" (1972). Dojrzalsza, pełna wspaniałych melodii muzyka, zachwycała też brzmieniem, które nadał legendarny dziś Ted Templeman (później m.in. Van Halen). Wśród świetnych autorskich piosenek znalazło się też miejsce na interpretację klasyka bluesowego "Don't Start Me To Talkin'" Sonny'ego Boya Williamsona. Wielki sukces przyszedł dość szybko, bo już na kolejnym wydawnictwie. Album "The Captain And Me" rozpoczął wielką erę w historii The Doobie Brothers. Kilkakrotnie pokrył się platyną i zawierał nieśmiertelne hity - "Long Train Running", "China Grove", "Without You". O cudowne brzmienie ponownie zadbał Ted Templeman. Również on odpowiadał za sound następnej produkcji The Doobie Brothers - "What Were Once Vices Are Now Habits" z 1974 roku. Album może nie odniósł tak wielkiego powodzenia, jak poprzednik, lecz poziomem od niego z pewnością nie odbiegał. A i na nim znajdziemy piosenkowe perełki, jak choćby "Another Park, Another Sunday" czy "Black Water", która dotarła do pierwszego miejsca na liście singli. The Doobie Brothers nie zależało jednak na taśmowej produkcji przebojów. Jako artystów interesowało ich przede wszystkim poszukiwanie czegoś nowego. Ślady tego podejścia są dość mocno widoczne na krążku "Stampede" z 1975 roku. Jest na nim więcej elementów funkowych, country, folkowych. Wśród gości znaleźli się wielcy muzycy, choćby Maria Muldaur, Ry Cooder i Curtis Mayfield. Największym powodzeniem cieszył się nagrany na nowo przebój z wytwórni Motown "Take Me In Your Arms (Rock Me A Little While)". Płyta radziła sobie świetnie i pokryła się złotem. Ostatnia pozycja z prezentowanego zestawu to zarazem pierwsze w dziejach The Doobie Brothers wydawnictwo nagrane ze znanym ze Steely Dan Michaelem McDonaldem na wokalu. Chodzi o wydany w 1976 roku materiał "Takin' It To The Streets". Zastępujący Toma Johnstona McDonald spisał się znakomicie. Napisał kilka piosenek, które nieźle radziły sobie na listach. Co prawda nie wszystkim fanom podobały się zmiany stylistyczne, lecz większość zaakceptowała je bez problemów. Album dotarł do ósmej pozycji w notowaniu "Billboardu". Świetne brzmienie było ponownie dziełem Teda Templemana. Wspaniałe dęciaki na krążku to dzieło zespołu The Memphis Horns.
24h
Nadzwyczajny duet fortepianu z gitarą, czyli Aleksander Dębicz i Łukasz Kuropaczewski w repertuarze filmowym, romantycznym i wielce wysmakowanym. Z udziałem zaprzyjaźnionego Gościa – Jakuba Józefa Orlińskiego. Jak piszą o albumie sami Artyści: „Tytuł albumu wzięliśmy od pieśni Rodriga, która stanowi emocjonalna kulminację programu naszego duetu. Ale nie samo imię jest najważniejsze, lecz człowiek, którego kochamy i za którym tęsknimy. Na pewno każdy z Państwa ma taką osobę, dlatego mamy nadzieję, że odnajdziecie w „Adeli” coś bliskiego sercu.” O albumie: „Wybraliśmy repertuar, który wychodzi ze światów muzyki fortepianowej i gitarowej, choć południowy duch, unoszący się nad większością utworów, może się bardziej kojarzyć z tradycją gitarową. Aranżując utwory klasyczne, starałem się wydobyć nie tylko walory brzmieniowe obydwu instrumentów, ale także ich niepowtarzalną ekspresję oraz związki kulturowe. I tak np. słynną Sonatę-Toccatę d-moll K. 141 Domenico Scarlattiego opracowałem w ten sposób, żeby wyeksponować jej hiszpańskie korzenie. „Domingo”, bo pod tym tytułem pojawia się na płycie, ma więc wyraźne cechy flamenco oraz warstwę improwizowaną. Z kolei „Aranjuez Concerto BWV 1056” jest, jak sama nazwa wskazuje, połączeniem najsłynniejszego utworu na gitarę i orkiestrę, czyli „Concierto de Aranjuez” Joaquína Rodriga z Koncertem klawesynowym/fortepianowym f-moll BWV 1056 Johanna Sebastiana Bacha. Tematy z drugich wolnych części tych dzieł przeplatają się tu na zasadzie filmowego montażu równoległego, a my zamieniamy się rolami – Łukasz prowadzi temat Bacha, a ja temat Rodriga. (…) Trzy utwory na płycie zyskały dodatkowy walor za sprawą anielskiego głosu Jakuba Józefa Orlińskiego. Warto podkreślić, że w gitarowym utworze „Água e Vinho” Egberto Gismontiego, mojej kompozycji „Quarantine Song”, a nawet w słynnej pieśni Joaquína Rodriga „Adela” głos został potraktowany bardziej instrumentalnie niż lirycznie. Być może słowa komentarza wymagają jeszcze moje cztery utwory, które pojawiły się na płycie. „Recipe”, napisałem z myślą o Łukaszu Kuropaczewskim, który jest nie tylko wybitnym gitarzystą, ale i niezwykle uzdolnionym kucharzem oraz wyrafinowanym smakoszem. Starałem się oddać proces przygotowania posiłku, od krojenia po degustację. „Quarantine Song” powstała w czasie kwarantanny w 2020 roku specjalnie na głos Jakuba Józefa Orlińskiego. Pisząc „Pedro” inspirowałem się z kolei filmami Pedro Almodóvara.” Muzycy: Aranżacje - Aleksander Dębicz Łukasz Kuropaczewski - gitara Aleksander Dębicz – fortepian Jakub Józef Orliński - kontratenor
Obecnie brak na stanie
Lista utworów: 1. Genesis 2. Ceremony 3. Urantia 4. Error 5. The Spell Of Mathematics 6. Pompeji 7. This Link Is Dead 8. Radiant City 9. Headless 10. Ohms
24h
"Magnolia" to moja szósta płyta, w której znajdują się wyłącznie moje własne kompozycje. Tym razem postanowiłem połączyć role kompozytora, pianisty i producenta, a większość tej muzyki - z wyjątkiem partii fortepianu - nagrałem w moim nowym domowym studio. Zaprosiłem niesamowitych muzyków - z którymi najczęściej współpracuję i którzy stali się moimi bliskimi przyjaciółmi: kontratenor Jakub Józef Orliński, gitarzysta Łukasz Kuropaczewski, wiolonczelista Marcin Zdunik, flecista folkowy Michał Żak i waltornista Konrad Gołda. Utwory z "Magnolii" są filmowe, a cały album ma strukturę ścieżki dźwiękowej. Jako producent, moje podejście do tych kompozycji manifestuje się poprzez wykorzystanie różnych nowoczesnych technik postprodukcji. Niektóre utwory napisałem tak, że jeden muzyk wykonuje kilka partii. Na przykład w utworze "Cedar Tree" Jakub Józef Orliński śpiewa kilka warstw, tworząc cały zespół wokalny. Lista utworów: Side A 1. Where Flowers Bloom 2. Bee 3. Orchid 4. Cedar Tree 5. Illusion 6. Interlude Side B 1. Doubt 2. Magnolia 3. Rain 4. The Garden of Curiosities 5. Epilogue Artists: Jakub Józef Orliński – countertenor Tracks Digital 4 // LP Vinyl Side A 4 Łukasz Kuropaczewski – guitar, Tracks Digital 7 // LP Vinyl Side B 1 Marcin Zdunik – cello, Tracks Digital 2 // LP Vinyl Side A 2 Michał Żak – flute, Tracks Digital 3 // LP Vinyl Side A 3 Konrad Gołda – horn, Tracks Digital 1, 9 // LP Vinyl Side A 1, Side B 3 Aleksander Dębicz grand piano Tracks Digital 1, 4, 6, 10, 11 // LP Vinyl Side A 1, 4, 6 Side B 4, 5 upright piano Tracks Digital 2, 3, 5, 7-9 // LP Vinyl Side A 2, 3, 5 Side B 1-3 synthesizers Tracks Digital 2, 4-8 // LP Vinyl Side A 2, 4-6 Side B 1, 2 percussion Track Digital 7 // LP Vinyl Side B 1 Herbie (his dog! )- additional sound effect in Track Digital 5 // LP Vinyl Side A 5
24h
20 lat po premierze albumu "White Pony", Deftones powraca z jego specjalnym wydaniem. Edycja specjalna zawiera oryginalny album White Pony wraz z towarzyszącym mu albumem z remiksami zatytułowanym "Black Stallion". Lista utworów: CD 1: White Pony 1. Feiticeira 2. Digital Bath 3. Elite 4. Rx Queen 5. Street Carp 6. Teenager 7. Knife Prty 8. Korea 9. Passenger 10. Change (In the House of Flies) 11. Pink Maggit CD 2: Black Stallion 1. Feiticeira (Clams Casino remix) 2. Digital Bath (DJ Shadow remix) 3. Elite (Blanck Mass remix) 4. RX Queen (Salva remix) 5. Street Carp (Phantogram remix) 6. Teenager (Robert Smith remix) 7. Knife Prty (Purity Ring remix) 8. Korea (Trevor Jackson remix) 9. Passenger (Mike Shinoda remix) 10. Change (In the House of Flies) (Tourist remix) 11. Pink Maggit (Squarepusher remix)
Obecnie brak na stanie
Lista utworów: Side A 1. Hello, I Love You 2. Love Street 3. Not To Touch The Earth 4. Summer's Almost Gone 5. Wintertime Love 6. The Unknown Soldier Side B 1. Spanish Caravan 2. My Wild Love 3. We Could Be So Good Together 4. Yes, The River Knows 5. Five To One (LP Version)
24h
W 1968 roku rozpoczęła się historia jednej z najważniejszych grup w historii rocka, hard rocka i heavy metalu – Deep Purple. Parę miesięcy później, w lipcu 1968, ukazała się debiutancka płyta zespołu, zatytułowana "Shades Of Deep Purple". Nagrał ją skład, który fani i biografowie Purpli określają jako Mark 1. Tworzyli go: Ritchie Blackmore (gitara), Jon Lord (klawisze), Nick Simper(gitara basowa), Ian Paice (perkusja) i Rod Evans (śpiew). Muzyka na debiucie formacji była mocno psychodeliczna. Tylko połowa z ośmiu utworów została skomponowana przez Deep Purple. Reszta to covery, w tym między innymi wspaniały "Hush" i niezgorszy "Help!" Beatlesów. Lista utworów: Strona A 1. And The Address 2. Hush 3. One More Rainy Day 4. Prelude: Happiness/I’m So Glad Strona B 1. Mandrake Root 2. Help 3. Love Help Me 4. Hey Joe
24h
Dwa klasyczne albumy legendy ciężkiego grania, grupy Deep Purple, ukazują się w specjalnym, winylowym wydaniu. Wznowione płyty „In Rock” i „Fireball” przygotowane zostały na purpurowych winylach. Zarówno „In Rock”, jak i „Fireball” zostały zremasterowane z oryginalnych analogowych taśm przez Andy'ego Pearce'a i Matta Worthama. Przypomnijmy, że z „In Rock”, czwartego albumu w dyskografii Purpli i pierwszego nagranego przez tak zwany Mark III (Ritchie Blackmore, Jon Lord, Ian Paice, Ian Gillan, Roger Glover) pochodzą, chociażby „Speed King” i genialna kompozycja „Child In Time”. O rok młodszy „Fireball” był pierwszym numerem jeden Deep Purple na brytyjskiej liście płyt. Na nim znajdują się wspaniały utwór tytułowy, „Demon's Eye”, czy „The Mule”. Lista utworów: Side A 1.Speed King 2.Bloodsucker 3.Child In Time Side B 1.Flight Of The Rat 2.Into The Fire 3.Living Wreck 4.Hard Lovin' Man
24h
Zremasterowana wersja trzeciego studyjnego albumu legendy brytyjskiego hard rocka pierwotnie wydanego w czerwcu 1969 roku. Lista utworów: Side A 1. Chasing Shadows (Stereo Mix) 2. Blind (Stereo Mix) 3. Lalena (Stereo Mix) 4. Fault Line (Stereo Mix) 5. The Painter (Stereo Mix) Side B 1. Why Didn't Rosemary? (Stereo Mix) 2. Bird Has Flown (Stereo Mix) 3. April (Stereo Mix)
24h
Album, który pierwotnie ukazał się w 1971 roku, i jest jednym z kamieni milowych w rozwoju ciężkiego rocka i metalu, doczekał się wznowienia na vinylu. Ian Gillan, Ritchie Blackmore, Jon Lord, Roger Glover i Ian Paice stworzyli jedyne w swoim rodzaju dzieło, które do dzisiaj inspiruje rzesze muzyków, a utwory z tej płyty zespół gra na koncertach do dnia dzisiejszego. Lista utworów: Side A 1. Fireball 2. No No No 3. Demon's Eye 4. Anyone's Daughter Side B 1. The Mule 2. Fools 3. No One Came
24h
Lista utworów: 1. Bored (4:05) 2. Minus Blindfold (4:04) 3. One Weak (4:28) 4. Nosebleed (4:26) 5. Lifter (4:43) 6. Root (3:41) 7. 7 Words (3:43) 8. Birthmark (4:18) 9. Engine Number 9 (3:25) 10. Fireal (6:35) 11. [Untitled Hidden Track] (3:35)
24h
Lista utworów: 1. Hexagram 2. Needles and Pins 3. Minerva 4. Good Morning Beautiful 5. Deathblow 6. When Girls Telephone Boys 7. Battle-Axe 8. Lucky You 9. Bloody Cape 10. Anniversary of an Uninteresting Event 11. Moana
24h
Oczekiwanie fanów Deftones na siódmy krążek fantastycznej kapeli z Sacramento, zakończy się 12 listopada 2012 roku. Tego dnia światową premierę będzie mieć album o japońskim tytule "Koi No Yokan". Album, w którym nie sposób będzie się nie zakochać! Tytuł albumu zespołu ze stolicy Kalifornii oznacza po japońsku - jak tłumaczą artyści - uczucie podobne do miłości od pierwszego wejrzenia. Sytuację, w której kogoś się spotyka i od razu się wie, że ten ktoś jest nam w przyszłości pisany jako partner na resztę życia. Deftones zawarli na płycie wszystko, za co fani pokochali ich muzykę. Jest więc zwaliście, ciężko i agresywnie, jak również mrocznie, nostalgicznie, nastrojowo, a nawet ambientowo. Fani mieli już okazję poznać dwie nowe piosenki, które Deftones wykonali w trakcie amerykańskiej trasy koncertowej latem 2012. Są to "Rosemary" i "Roller Derby". Następca doskonałego krążka "Diamond Eyes" z 2010 roku (album roku wg prestiżowego magazynu "Kerrang!") podobnie jak poprzednik został wyprodukowany przez znakomitego producenta Nicka Raskulinecza (Alice In Chains, Foo Fighters, Rush). Nagrania odbyły się w Los Angeles. Oprócz kilkunastu autorskich piosenek, Deftones zarejestrowali również przeróbki kompozycji innych artystów, między innymi Elvisa Presleya i Earth, Wind & Fire.
Obecnie brak na stanie
Side A 1. Bored 04:06 2. Minus Blindfold 04:28 3. One Weak 04:28 4. Nosebleed 04:26 5. Lifter 04:43 Side B 1. Root 03:41 2. 7 Words 03:43 3. Birthmark 04:18 4. Engine No. 9 03:25 5. Fireal 06:35
24h
Aleksander Dębicz debiutuje intensywną i dynamiczną autorską płytą! Kiedy dwa lata temu Aleksander Dębicz pojawił się w Poznaniu, stał się „czarnym koniem” jednego z najbardziej niezwykłych konkursów muzycznych na świecie i zwyciężył deklasując konkurencję. Pokazał pomysłowość i wrażliwość, a przy tym fenomenalną technikę, którym trudno było dorównać. W międzynarodowym jury Transatlantyk Instant Composition Contest zasiadali wówczas: Leszek Możdżer (przewodniczący jury), Dave Porter („Breaking Bad”, „Third wish”), Mark Marder („The missing picture”, „The Khmer Rouge Death Machine”), producent filmowy Zachary Matz i Peter Golub (Dyrektor Muzyczny słynnego Sundance Institute), a całemu przedsięwzięciu patronował Jan A.P. Kaczmarek (zdobywca Oskara za muzykę do filmu „Marzyciel”). Wygrana w ICC (w którym artyści improwizują ad hoc przed publicznością muzykę do filmu prezentowanego przed nimi na ekranie) otworzyła Aleksandrowi Dębiczowi drzwi do wydania debiutanckiej płyty „Cinematic Piano”, będącej wyjątkowo dojrzałym, jak na młodego artystę (27 lat), podsumowaniem wielu artystycznych ścieżek, którymi dotąd podążał. Album czerpie przede wszystkim ze stylistyki muzyki filmowej, ale też z rozrywki i jazzu, a także z wirtuozerii fortepianowej typowej dla muzyki poważnej. Wszystkie te gatunki są bowiem dla pianisty równoważne, a swobodne poruszanie się pomiędzy nimi Aleksander Dębicz postrzega jako całkowicie naturalne. Cinematic Piano jest miksturą spontanicznej energii i witalności ze szczyptą nostalgii i filmowego napięcia, a przy tym błyskotliwym fajerwerkiem pianistycznej wirtuozerii. Artystę wyróżnia wyjątkowe touchée. Dotyk, dzięki któremu wydobywa z instrumentu dźwięk lekki i przejrzysty, a przy tym klarownie precyzyjny. Szczególne wrażenie robi to w migotliwych, szybkich przebiegach, karkołomnych akrobacjach, które przychodzą Dębiczowi z uroczą nonszalancją i bezwstydną łatwością. Fortepian pod palcami młodego artysty tętni i groovi, płynie i skrzy się niezliczoną ilością barw i emocji w najróżniejszych odcieniach. Dynamiczna narracja albumu inspirowana jest montażem filmowym. Na krążku znalazło się 12 utworów Dębicza, który okazał się nie tylko wyjątkowym pianistą, ale też utalentowanym kompozytorem. Nagrania odbyły się w podkrakowskich Alvernia Studios. Za brzmienie płyty odpowiedzialni byli reżyserzy dźwięku, laureaci nagrody Grammy – Andrzej Sasin i Aleksandra Nagórko. „Od dłuższego czasu uważam, że we współczesnej muzyce najwięcej do zaoferowania mają kompozycje tworzone do filmów. Można w nich bowiem odnaleźć oryginalne pomysły kompozytorskie oraz ciekawe idee i treści, które przedstawiane są słuchaczowi w sposób komunikatywny. (...) Tak jak w poprzednich epokach kompozytorzy pisali arcydzieła na potrzeby liturgii kościelnych, przedstawień operowych czy na konkretne zamówienia dworów królewskich, tak dzisiaj naturalnym polem działalności kompozytorskiej jest kino. (...) Mam nadzieję, że płytą „Cinematic piano” uda mi się zainteresować słuchaczy muzyką filmową, wciąż niesłusznie kojarzoną z kiczowatymi, bombastycznymi tematami. A jest to przecież świat bardzo kolorowy, wypełniony najróżniejszymi emocjami” – Aleksander Dębicz Krótko o artyście: Urodzony we Wrocławiu Aleksander Dębicz jest absolwentem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie prof. Elżbiety Tarnawskiej. Uczestniczył w wielu krajowych i międzynarodowych konkursach pianistycznych, będąc większości z nich laureatem, zdobywcą nagród specjalnych lub finalistą. Doskonalił swoje umiejętności na międzynarodowych kursach mistrzowskich, pracując pod kierunkiem światowej sławy pianistów i pedagogów. Jego muzyczne poszukiwania obejmują nie tylko działalność solową, lecz także kameralistykę. Artysta współpracuje w wyróżniającymi się artystami młodego pokolenia, bierze również udział w projektach pozostających w stylistyce muzyki jazzowej oraz popowej m.in. z Kasią Stankiewicz.
24h
1. My Own Summer (Shove It) 3:35 2. Lhabia 4:11 3. Mascara 3:45 4. Around the Fur 3:31 5. Rickets 2:42 6. Be Quiet and Drive (Far Away) 5:08 7. Lotion 3:57 8. Dai the Flu 4:36 9. Headup 5:12 10. MX 37:18
24h